piątek, 16 sierpnia 2013
Ważne ~:c
Hej ! Chciałam wam powiedzieć .. że nie skońćze tej częśći opowiadania co zaczęłam. Niestety ale na razie nie . I chyba już nie będzie. Pogubiłam się w niej . Następne opowiadania będę wrzucać tylko tutaj nie będzie ich na stronce. Więc za chwilę zaczne nowy rozdział. Pozdraawiam ♥♥♥
niedziela, 11 sierpnia 2013
Część 5 : Ps dziękuje za 2 . 000 wyświetleń jesteście kochani ;* .
* Violetta *
- Leon ja .. naprawdę ci dziękuje .. ALe sama dałabym rade '' obronić '' się przed Ludmiłą .
- Violu .. Wiem .. Ale cię kocham. - Leon się uśmiechnął i mnie przytulił.
- Idziemy?
- Idziemy - Jeszcze raz się uśmiechnął i ruszyliśmy w strone sali Beto .
- Dziś mieliśmy przegląd piosenek.. Ale zupełnie niespodziewanie.
- Jako pierwszą poproszę Violettee.. No raz raz szybko - I w tym ...momencie stukł kubek oraz prawie przewrócił Keyboard .
- Dobrze - Podeszłam do pianina. Wzięłam tylko z mojej torby nuty do Te Creo . I zagrałam. Hm .. w sumie to wyszło mi nawet ładnie. Ale ja byłam jakaś zła ... W głębi duszy.. I to nie zła na nikogo .. Tylko zła na siebie. Czemu pozwalam żebym całyczas kłóciła się z przyjaciółkami.. A no tak ! Cami ma niedługo urodziny .. Może jej coś przygotuję ? Postanowiłam że po szkole powiem najbliższym osobom co planuję .
/ Po szkole/
Zadzwonił dzwonek wzięłam torbe i szybko sięzerwałam. Zapytałam Leona czy pomoze mi w przygotowaniach .
- Leon to jak pomożesz . ?
- A jak bym mógł nie pomóc ? - Dał mi buziaka .
- Dziękuje naprawdę.
- Nie ma za co . To co mam zrobić ?
- Jeśli to nie jest dla ciebie problemem to mógł byś załatwić mikrofon i głośniki ?
- Jasne .
- Leon muszę już iść. Tata mnie zabiera do muzeum .
- Dobra to .. pa . - Leon się uśmiechnął i odeszłam .
Później zadzwoniłam do Nel i zapytałam czy też mi może pomóc. Odpowiedziała że jasne . Powiedziałam jej żebyśmy potkały się u mnie jutro . Ale ona zaproponowała żebyśmy poszły do niej. Odpowiedziałam że dobra i że mogę przyjść w sumie to jeszcze dziś. Założyłam sukienke a pod nią legginsy. Czerwone baleriny i kolczyki perełki. Włosy spięłam w kucyka. Zakręciłam je lekko z czego kucyk był zawijany. Zeszłam na dół. Tata już tam na mnie czekał .
- Violi wyglądasz naprawdę ślicznie .
-Dziękuje tato . Idziemy ?
- Tak . - Wyszliśmy. Wsiedliśmy w sampochód i pojechaliśmy do muzeum . Byłam tam przez 2 godziny później tata zabrał mnie do restauracji na obiad.
/ 2 GODZINY PÓŹNIEJ /
Wróciłam do domu i padałam z nóg. Ale zapomniałam że mam jeszcze iść do Nel. W sprawie przyjęciadla Camili. No dobra .. Wzięłam torbe i wyszłam
- Leon ja .. naprawdę ci dziękuje .. ALe sama dałabym rade '' obronić '' się przed Ludmiłą .
- Violu .. Wiem .. Ale cię kocham. - Leon się uśmiechnął i mnie przytulił.
- Idziemy?
- Idziemy - Jeszcze raz się uśmiechnął i ruszyliśmy w strone sali Beto .
- Dziś mieliśmy przegląd piosenek.. Ale zupełnie niespodziewanie.
- Jako pierwszą poproszę Violettee.. No raz raz szybko - I w tym ...momencie stukł kubek oraz prawie przewrócił Keyboard .
- Dobrze - Podeszłam do pianina. Wzięłam tylko z mojej torby nuty do Te Creo . I zagrałam. Hm .. w sumie to wyszło mi nawet ładnie. Ale ja byłam jakaś zła ... W głębi duszy.. I to nie zła na nikogo .. Tylko zła na siebie. Czemu pozwalam żebym całyczas kłóciła się z przyjaciółkami.. A no tak ! Cami ma niedługo urodziny .. Może jej coś przygotuję ? Postanowiłam że po szkole powiem najbliższym osobom co planuję .
/ Po szkole/
Zadzwonił dzwonek wzięłam torbe i szybko sięzerwałam. Zapytałam Leona czy pomoze mi w przygotowaniach .
- Leon to jak pomożesz . ?
- A jak bym mógł nie pomóc ? - Dał mi buziaka .
- Dziękuje naprawdę.
- Nie ma za co . To co mam zrobić ?
- Jeśli to nie jest dla ciebie problemem to mógł byś załatwić mikrofon i głośniki ?
- Jasne .
- Leon muszę już iść. Tata mnie zabiera do muzeum .
- Dobra to .. pa . - Leon się uśmiechnął i odeszłam .
Później zadzwoniłam do Nel i zapytałam czy też mi może pomóc. Odpowiedziała że jasne . Powiedziałam jej żebyśmy potkały się u mnie jutro . Ale ona zaproponowała żebyśmy poszły do niej. Odpowiedziałam że dobra i że mogę przyjść w sumie to jeszcze dziś. Założyłam sukienke a pod nią legginsy. Czerwone baleriny i kolczyki perełki. Włosy spięłam w kucyka. Zakręciłam je lekko z czego kucyk był zawijany. Zeszłam na dół. Tata już tam na mnie czekał .
- Violi wyglądasz naprawdę ślicznie .
-Dziękuje tato . Idziemy ?
- Tak . - Wyszliśmy. Wsiedliśmy w sampochód i pojechaliśmy do muzeum . Byłam tam przez 2 godziny później tata zabrał mnie do restauracji na obiad.
/ 2 GODZINY PÓŹNIEJ /
Wróciłam do domu i padałam z nóg. Ale zapomniałam że mam jeszcze iść do Nel. W sprawie przyjęciadla Camili. No dobra .. Wzięłam torbe i wyszłam
piątek, 9 sierpnia 2013
Część 4 .
Rozłączyłam się i odłożyłam telefon. NIe chcę zrywać
z Leonem ale nie chce go ranić. Co ja mam zrobić . Otworzyłam mój pamiętnik i coś tam nabazgrałam . Ale mi nie szło. Odłożyłam go więc i poszłam do łazienki .
/ 30 MINUT PÓŹNIEJ / .
Wróciłam z łazienki i wpadła do mnie roześmiana Angie.
- Angie co się stało ?
- Widok oblanej sokiem Jade jednak smieszy .
- Nadal nie rozumiem. Jade wylała na siebie sok ..
- No .. może sama ona to nie .. Ale to było przypadkiem . - Sama się zaczęłam śmiać i podpretekstem pójścia się napić soku zeszłam na dół. Weszłam do kuchni a Jade panikując mówiła sobie .'' To da się wyprać to da sięwyprać. ''
- Jade . Dlaczego tak panikujesz ? Przecież to się dopierze.
- Nie dopierze ! To najnowsza sukienka od firmy Loom boom .. !- Wybuchła do mnie Jade .
- Nie przesadzaj . - Ale powiedziałam to pocichu i nalałam sobie picia do szklanki .
- Zaczekaj ! Violetto .. Wiedz o tym że Angie nie pobędzie tu już tak długo .. Nie potrzebujesz guwernantki bo masz nas ! Mnie i twojego tate kochanieńka. Masz szanować mnie . I moje zasady .
- Ale czy ja ich nie szanuję ? - Odwróciłam sięi wyszłam. Jak mnie ta Jade denerwuje . Zaniosłam sok na góre.
- Angie miałaśracje . Nie chce byćwredna czy coś . Ale Jade naprawdę śmiesznie wygląda.
- Tak wiem. A teraz idź już spać. Jutro kolejny dzień . Dobranoc Violu kocham cię .
- Dobranoc Angie ja też cię kocham . - Położyłam się spać .
/ Rano /
Ubrałam się w krótsze spodenki i bluzkę . Założyłam te baleriny bo były całkiem wygodne. Poszłam do szkoły. Nie wiem gdzie była Nel więc podeszłam do moich '' Przyjaciółek '' ..
- Dziewczyny ile będziecie na mnie złe .?
- Tyle aż zrozumiesz jaka naprawdę jest Nel .- Powiedziała Fran i rezeszłyśmy się w swoje strony. Nie znam Nelly długo ale wiem że to prawdziwa przyjaciółka. W końcu spotkałam Nel .
- Cześć .
- Hej Violu .
- Nel jesteś kuzynką Ludmily tak ? .
- Tak a coś sięstało ?
- No w sumie to nie ale nie zauważyłam żebyś z nią rozmawiała czy coś . Rozumiem że to nie moja sprawa ale ..
- Violu uwierz że nie chce z nią rozmawiać. - Może się nie lubiły .
- O zobacz o Wilku mowa . .. - Podeszłą do nas Ludmila mówiąc do Nel .
- Ehh to ty .. Naty idź przynieś mi wody . 2 Butelki bo przy niej wstrasta mi poziom nerwów .
- Ja widze że tobie zawsze wzrasta - Odpowiedziała Nel .
- Cześć jestem Natalia i ..
- Naty .. idź po wode ! - Nie dając skończyć Ludmila wysłała Natalie po wode .
- A ty Violu .. zmieniłaś Imidż ? Wyglądasz dziś jeszcze gorzej . Jedynie te baleriny . Dodają ci czegoś .
- Ludmila Skończ. - Podszedł do mnie Leon i odpowiedził Ludmile. Sama też bym umiała ale od czego ma się chłopaKa. . Kocham go . ( .. ) C.DN ;D .. Takie nudy :D ..
z Leonem ale nie chce go ranić. Co ja mam zrobić . Otworzyłam mój pamiętnik i coś tam nabazgrałam . Ale mi nie szło. Odłożyłam go więc i poszłam do łazienki .
/ 30 MINUT PÓŹNIEJ / .
Wróciłam z łazienki i wpadła do mnie roześmiana Angie.
- Angie co się stało ?
- Widok oblanej sokiem Jade jednak smieszy .
- Nadal nie rozumiem. Jade wylała na siebie sok ..
- No .. może sama ona to nie .. Ale to było przypadkiem . - Sama się zaczęłam śmiać i podpretekstem pójścia się napić soku zeszłam na dół. Weszłam do kuchni a Jade panikując mówiła sobie .'' To da się wyprać to da sięwyprać. ''
- Jade . Dlaczego tak panikujesz ? Przecież to się dopierze.
- Nie dopierze ! To najnowsza sukienka od firmy Loom boom .. !- Wybuchła do mnie Jade .
- Nie przesadzaj . - Ale powiedziałam to pocichu i nalałam sobie picia do szklanki .
- Zaczekaj ! Violetto .. Wiedz o tym że Angie nie pobędzie tu już tak długo .. Nie potrzebujesz guwernantki bo masz nas ! Mnie i twojego tate kochanieńka. Masz szanować mnie . I moje zasady .
- Ale czy ja ich nie szanuję ? - Odwróciłam sięi wyszłam. Jak mnie ta Jade denerwuje . Zaniosłam sok na góre.
- Angie miałaśracje . Nie chce byćwredna czy coś . Ale Jade naprawdę śmiesznie wygląda.
- Tak wiem. A teraz idź już spać. Jutro kolejny dzień . Dobranoc Violu kocham cię .
- Dobranoc Angie ja też cię kocham . - Położyłam się spać .
/ Rano /
Ubrałam się w krótsze spodenki i bluzkę . Założyłam te baleriny bo były całkiem wygodne. Poszłam do szkoły. Nie wiem gdzie była Nel więc podeszłam do moich '' Przyjaciółek '' ..
- Dziewczyny ile będziecie na mnie złe .?
- Tyle aż zrozumiesz jaka naprawdę jest Nel .- Powiedziała Fran i rezeszłyśmy się w swoje strony. Nie znam Nelly długo ale wiem że to prawdziwa przyjaciółka. W końcu spotkałam Nel .
- Cześć .
- Hej Violu .
- Nel jesteś kuzynką Ludmily tak ? .
- Tak a coś sięstało ?
- No w sumie to nie ale nie zauważyłam żebyś z nią rozmawiała czy coś . Rozumiem że to nie moja sprawa ale ..
- Violu uwierz że nie chce z nią rozmawiać. - Może się nie lubiły .
- O zobacz o Wilku mowa . .. - Podeszłą do nas Ludmila mówiąc do Nel .
- Ehh to ty .. Naty idź przynieś mi wody . 2 Butelki bo przy niej wstrasta mi poziom nerwów .
- Ja widze że tobie zawsze wzrasta - Odpowiedziała Nel .
- Cześć jestem Natalia i ..
- Naty .. idź po wode ! - Nie dając skończyć Ludmila wysłała Natalie po wode .
- A ty Violu .. zmieniłaś Imidż ? Wyglądasz dziś jeszcze gorzej . Jedynie te baleriny . Dodają ci czegoś .
- Ludmila Skończ. - Podszedł do mnie Leon i odpowiedził Ludmile. Sama też bym umiała ale od czego ma się chłopaKa. . Kocham go . ( .. ) C.DN ;D .. Takie nudy :D ..
* Violetta * 3 CZĘŚĆ * Pamiętaj o nas *
Usiadłam na łóżku i się zasmuciłam. Właśnie pokłóciłam się z przyjaciółkami o Nel . Postanowiłam że przejrzę internet. Weszłam na Y-umix Show . Poprzeglądałam nagrania. W sumie to nie wygrałam ponieważ Y-umix zostało wycofane przez Antonia. Zadzwoniłam do Nel.
- Halo Viola ? O cześć . Co tam u ciebie . To jak spotykamy się jutro ?
- Właśnie chciałam ci powiedzieć że nie . Idę do muzem i na spacer z tatą .
- Szkoda. Jesteś smutna.
- W sumie to tak. Pokłóciłam sięz przyjaciółkami.
- One nie są warte twojej przyjaźni. Wyskoczymy gdzieś ? .Na poprawe humoru
- Dobra. To przyjdź pod mój dom o 17 . Będę za 15 min . Dozobaczenia . - Rozłączyłam się .
Założyłam sukienke wzięłam torbe i wyszłam . Czekałam na Nel.
Przyszła i spóźniła się o 5 minut. Ale nic się nie stało .
- Może wejdziesz ? - Zapytałąm.
- Dobrze . - Uśmiechnęła sięi weszła za drzwi .
- Dziewczynki o a ty pewnie jesteś koleżanką Violci. Może zrobie wam herbate. Akurat upiekłam babeczki . - Powiedziała Olga.
- Olga . Może później. - Powiedziałam .
- Jasne Violetko .
Poszłam z Nel do pokoju i pokazałam jej mój pokój. Zainteresowała ją ściana ze zdjęciami. Były tam przeróżne zdjęcia moje , moje z mamą i tatą , Z przyjaciółkami. Przeprosiłam ją i powiedziałam że zaraz wróce . Musze iść do taty. Nagle usłyszałam dźwięk aparatu. Zobaczyłam jak Nel robi zdjęcia moim '' Głupim '' zdjęciom z Fran .
- Nel co ty właściwie robisz ?! . - Powiedziałam zdenerwowana.
- Em .. Bo wiesz .. spodobały mi się twoje zdjęcia i postanowiłam że .
- Zrobisz im zdjęcie ? Wykasuj to proszę cie .
- Dobrze , przepraszam - Uśmiechnęła się a ja jej wybaczyłam.
Napiłysmy się herbaty i porozmawiałyśmy. Nel musiała już iść .
- To cześć .- Pa
Usłyszałam dźwięk telefonu . Pobiegłam na góre . Dzwonił Leon .
- Cześć Violu co u ciebie ?
- A wiesz wszystko w porządku .. Teraz poszła odemnie Nelly ..
- E jaka Nelly ?
- Nelly Saldmen . Nowa uczennica. Nie pamiętasz.
- A tak .. ta Nelly która siedziała z nami przy stoliku.Violu . Bardzo się od siebie oddalamy. Martwi mnie to .
- Leon .. ja przepraszam .
- Spotkamy się jutro ?
- Jutro nie mogę . Wychodze z tatą . Ale obiecuje że ci to wynagrodze. Kocham cię . Pa . - Rozłączyłam się .
C.DN .
Usiadłam na łóżku i się zasmuciłam. Właśnie pokłóciłam się z przyjaciółkami o Nel . Postanowiłam że przejrzę internet. Weszłam na Y-umix Show . Poprzeglądałam nagrania. W sumie to nie wygrałam ponieważ Y-umix zostało wycofane przez Antonia. Zadzwoniłam do Nel.
- Halo Viola ? O cześć . Co tam u ciebie . To jak spotykamy się jutro ?
- Właśnie chciałam ci powiedzieć że nie . Idę do muzem i na spacer z tatą .
- Szkoda. Jesteś smutna.
- W sumie to tak. Pokłóciłam sięz przyjaciółkami.
- One nie są warte twojej przyjaźni. Wyskoczymy gdzieś ? .Na poprawe humoru
- Dobra. To przyjdź pod mój dom o 17 . Będę za 15 min . Dozobaczenia . - Rozłączyłam się .
Założyłam sukienke wzięłam torbe i wyszłam . Czekałam na Nel.
Przyszła i spóźniła się o 5 minut. Ale nic się nie stało .
- Może wejdziesz ? - Zapytałąm.
- Dobrze . - Uśmiechnęła sięi weszła za drzwi .
- Dziewczynki o a ty pewnie jesteś koleżanką Violci. Może zrobie wam herbate. Akurat upiekłam babeczki . - Powiedziała Olga.
- Olga . Może później. - Powiedziałam .
- Jasne Violetko .
Poszłam z Nel do pokoju i pokazałam jej mój pokój. Zainteresowała ją ściana ze zdjęciami. Były tam przeróżne zdjęcia moje , moje z mamą i tatą , Z przyjaciółkami. Przeprosiłam ją i powiedziałam że zaraz wróce . Musze iść do taty. Nagle usłyszałam dźwięk aparatu. Zobaczyłam jak Nel robi zdjęcia moim '' Głupim '' zdjęciom z Fran .
- Nel co ty właściwie robisz ?! . - Powiedziałam zdenerwowana.
- Em .. Bo wiesz .. spodobały mi się twoje zdjęcia i postanowiłam że .
- Zrobisz im zdjęcie ? Wykasuj to proszę cie .
- Dobrze , przepraszam - Uśmiechnęła się a ja jej wybaczyłam.
Napiłysmy się herbaty i porozmawiałyśmy. Nel musiała już iść .
- To cześć .- Pa
Usłyszałam dźwięk telefonu . Pobiegłam na góre . Dzwonił Leon .
- Cześć Violu co u ciebie ?
- A wiesz wszystko w porządku .. Teraz poszła odemnie Nelly ..
- E jaka Nelly ?
- Nelly Saldmen . Nowa uczennica. Nie pamiętasz.
- A tak .. ta Nelly która siedziała z nami przy stoliku.Violu . Bardzo się od siebie oddalamy. Martwi mnie to .
- Leon .. ja przepraszam .
- Spotkamy się jutro ?
- Jutro nie mogę . Wychodze z tatą . Ale obiecuje że ci to wynagrodze. Kocham cię . Pa . - Rozłączyłam się .
C.DN .
czwartek, 8 sierpnia 2013
Opowiadanie ..
Część Pierwsza '' Powrót '' .
* Violetta * Tu będzie tylko ona .
Już 7 : 45 ? O nie . A ja jeszcze nic nie zjadłam. Wzięłam torbe i pobiegłam na dół . Olga jeszcze nic nie wystawiła . Czy wszyscy dziś w tym domu zaspali ? Wzięłam babeczke czekoladową która jako jedyna stała wystawiona i pobiegłam do studia . Słońce świeciło ale był lekki powiw wiatru. Przed studiem zobaczyłam pewi...en '' wypasiony '' samochód. Wysiadła z niego dziewczyna coś w stylu Ludmiły . Samochód odjechał a ona została patrząc się na naszą szkołe. Podeszłam do niej i zapytałam .
- Em .. Cześć . Jestem Violetta . Szukasz kogoś ?
- Właściwie to nie .. Po prostu nie jestem pewna w którą strone iść .. w prawi czy w le..
- Prosto.
- Aha dzięki . Idziesz ze mną ? .. - Domyśliłam się że idzie do studia .
- Tak jasne ide akurat w tą samą strone. Zapomniałam zapytać jak masz na imię ? .
- Nelly ale mów mi Nel . - Okej . Więc chodźmy - Ruszyłyśmy w strone studia. Ta dziewczyna miała dość inny styl ubierania .. W sumie podobny do Ludmiły ale charakter. Kompletnie inny . Była ubrana w różową sukienke z srebrnymi końcówkami . Włosy miała jasno brązowe z blond końcówkami. A buty .. Zielono czerwone szpilki. Miała na sobie bardzo dużo dodatków . Naprzykłąd bransoletki czy naszyjnik . Gdy weszłyśmy do studia Nel podziwiała wystrój i instrumenty. Zapytałam się jej czy śpiewa lub gra na jakimś instrumencie .
- Tak konkretnie na Pianinie , Gitarze i .. śpiewam .. tacze też - Uśmiechnęła się . WYdawała się troszeńkę nieśmiała .
Weszłyśmy do sali. Angie przedstawiła uczennice klasie a Fran i Cami nagle poszły na sam koniec żeby nie było ich widać. Czy miały z nią coś wspólnego ? .. Nel zobaczyła Leona i zapytałą się mnie .
- Kto to ?
- Leon , mój chłopak .- Musiąłam to zaznaczyć ponieważ widać było że on jej się podoba .. Podeszłam do Cami i Fran .
- Dziewczyny .. widać was .
- Eee.. bo my wiemy tylko ..
- Violu ciszej - Dodała Cami .
- Uważaj na tą Nel .. To jest kuzynka Ludmiły . Kiedyś w sumie nie tak dawno uknuła plan. Próbowała .. wywalić nas ze studia. Utworzyła bloga na którym wstawiała filmiki z nami. Uchwyciła momenty których nie powinna uchwycić . A udawała zaprzyjaźioną .
- Dziewczyny ona jest w pełni normana. A wy jak zwykle przesadzacie .
C.D.N
Część Pierwsza '' Powrót '' .
* Violetta * Tu będzie tylko ona .
Już 7 : 45 ? O nie . A ja jeszcze nic nie zjadłam. Wzięłam torbe i pobiegłam na dół . Olga jeszcze nic nie wystawiła . Czy wszyscy dziś w tym domu zaspali ? Wzięłam babeczke czekoladową która jako jedyna stała wystawiona i pobiegłam do studia . Słońce świeciło ale był lekki powiw wiatru. Przed studiem zobaczyłam pewi...en '' wypasiony '' samochód. Wysiadła z niego dziewczyna coś w stylu Ludmiły . Samochód odjechał a ona została patrząc się na naszą szkołe. Podeszłam do niej i zapytałam .
- Em .. Cześć . Jestem Violetta . Szukasz kogoś ?
- Właściwie to nie .. Po prostu nie jestem pewna w którą strone iść .. w prawi czy w le..
- Prosto.
- Aha dzięki . Idziesz ze mną ? .. - Domyśliłam się że idzie do studia .
- Tak jasne ide akurat w tą samą strone. Zapomniałam zapytać jak masz na imię ? .
- Nelly ale mów mi Nel . - Okej . Więc chodźmy - Ruszyłyśmy w strone studia. Ta dziewczyna miała dość inny styl ubierania .. W sumie podobny do Ludmiły ale charakter. Kompletnie inny . Była ubrana w różową sukienke z srebrnymi końcówkami . Włosy miała jasno brązowe z blond końcówkami. A buty .. Zielono czerwone szpilki. Miała na sobie bardzo dużo dodatków . Naprzykłąd bransoletki czy naszyjnik . Gdy weszłyśmy do studia Nel podziwiała wystrój i instrumenty. Zapytałam się jej czy śpiewa lub gra na jakimś instrumencie .
- Tak konkretnie na Pianinie , Gitarze i .. śpiewam .. tacze też - Uśmiechnęła się . WYdawała się troszeńkę nieśmiała .
Weszłyśmy do sali. Angie przedstawiła uczennice klasie a Fran i Cami nagle poszły na sam koniec żeby nie było ich widać. Czy miały z nią coś wspólnego ? .. Nel zobaczyła Leona i zapytałą się mnie .
- Kto to ?
- Leon , mój chłopak .- Musiąłam to zaznaczyć ponieważ widać było że on jej się podoba .. Podeszłam do Cami i Fran .
- Dziewczyny .. widać was .
- Eee.. bo my wiemy tylko ..
- Violu ciszej - Dodała Cami .
- Uważaj na tą Nel .. To jest kuzynka Ludmiły . Kiedyś w sumie nie tak dawno uknuła plan. Próbowała .. wywalić nas ze studia. Utworzyła bloga na którym wstawiała filmiki z nami. Uchwyciła momenty których nie powinna uchwycić . A udawała zaprzyjaźioną .
- Dziewczyny ona jest w pełni normana. A wy jak zwykle przesadzacie .
C.D.N
niedziela, 4 sierpnia 2013
Ostatnia część .:(
* Angie *
Wstałam rano i się ogarnęłam. Spojrzałam w kalendarz. A no tak .. to dziś te moje urodziny . Ubrałam się i wyszłam do studia .. W studiu każdy zachowywał się normalnie. Poszłam do sali i usiadłam . Tutaj lecz wszyscy spoglądali na mnie dziwnym wzrokiem i conieraz się uśmiechali .Zapomniałam się uczesać czy co ? .. Ale nie wszystko było dobrze. Te ich wzroki stawały się coraz gęstsze.
- Ej co siędzieje ? Czemu się tak na mnie patrzycie .
- Nie nic Angie .. Po prostu przyjdź do studio o 14:00 jest spotkanie uczniów i nauczycieli. - Powiedział Maxi. .
- Okej nie owijając w bawełnę . Zacznijmy lekcje . Więc dzisiaj sprawdzian z piosenek .. jako pierwsi wystąpią Diego i Ludmila ! .. Chodźcie raz dwa raz dwa.
Ludmila i Diego wykonali piosenke Destinada a Brillar . Nie wiedziałam że Diego spełni się w tej piosence lecz nie wysłuchałam jej do końca ponieważ myślałam o Germanie. Moja kostka nie była złamana .. Ale miałam bandaż . Trochę bolało. No nic. Moje myśli przerwał koniec piosenki.
- No dobrze .. teraz Leon i Violetta zapraszam na scene . - Podeszła do mnie Violetta
- Angie .. Nie ma Leona nie wiem co robić .
- Violu .. nie pojawił się dziś. Nie wiem czemu ale spróbuj zaśpiewać sama. Wiem że będzie ci trochę ciężko . O Tomas .. może chcesz towarzyszyć Violi . W końcu znasz piosenki .
- Angie. Przecież wiesz - Powiedziała do mnie Viola .. Violetta sama weszła na scene a ja puściłam jej muzyke .. Nie zaczęła śpiewać a w drzwiach pojawił się Leon . Pokazałam mu żeby wchodził na scene. Violetta i tak jużzaczęła śpiewać. Leon zaskoczył ją ale ona się ucieszyła że nie musi śpiewać sama. Podobało mi się ich wykonanie Nuestro Camino .Zaśpiewali to z sercem. Zeszli ze sceny i dostali brawa. Kolejne grupy wysłuchiwałam już spokojnie ..
/ 3 GODZ PÓŹNIEJ /
Byłam już w domu i siedziałam . Spojrzałam na zegarek . 13 : 34 Musze zacząć sięszykować. Założyłam buty wzięłam bluzę i włożyłam buty. Mam nadzieje że się nie spóźnie na spotkanie .. Kurcze gdzie German ? .. A co z Pablo .. nie odzywał się.. Zadzwoniłam do Pabla . Odebrał. Powiedział mi że nie może rozmawiać . W Studiu jeszcze nikogo nie było . Połaziłam po salach szukając tego '' Spotkania '' Weszłam do mojej sali i wszyscy krzyknęli '' NIESPODZIANKA ''
- Dziękuje to dla mnie ? Ale myślałam że zapomnieliście ..
- Tak Angie to wszystko dla ciebie .. - Powiedziała Violetta .
- Ej czy to nie podpucha żebym zaliczyła wam piosenki ? Ale fakt za to i tak dostaniecie zaliczenie hehe
Dostałam wiele pochwał najlepsza nauczycielka czy kochamy cię Angie .. Prezentów było bardzo dużo. Od Violetty dostałam śliczną figurke pianino. Nawet prezenty od uczniów a na koniec duży tort. Zobaczyłam gdy w studiu błądzi German . Przeprosiłam wszystkich i wyszłam do niego ...
- German co ty tu robisz ? ..
- Szukam ciebie .. tu odemnie .. taki skromny upominek .. - Otworzyłam to co mi dał .. Była to .. Płyta .. płyta na której były piosenki wykonane przez moją siostrę .. Mariie .. Łzy napłynęły mi do oczu.. a na koniec pocałował mnie German .. Wszyscy zaczeli się cieszyć . Widocznie to widzieli .. Wszystko się ułożyło .. Jade nie wchodziła nam w drogę .. A German nagle uklęknął .. i zadał mi pytanie ..
- Angie .. zostaniesz moją .. moją żoną ? ..
Jak ja się ucieszyłam .. A zwłaszcza zobaczyłam wybiegającą z pokoju Violette .. - Tak German . ale muszę cie na chwile przeprosić .. - Pobiegłam za Violettą ..
- Violu.. co się dzieje ? ..
- Angie bo ja .. ja się .. bardzo ciesze że ty i tata jesteście razem . - Przytuliła mnie i razem wróciłyśmy do sali .. Już wszystko potoczy się inaczej ..
* Violetta *
Dziś urodziny Angie .. otworzyłam szafe i wyjęłam średnio duże pudełeczko. Usiadłam przy biurku i ozdobiłam je sercami oraz nutkami .. Napisałam też '' Najlepsza Ciocia '' Schowała je spowrotem do szafy i ubrałam się .. Zjadłam śniadanie i wyszłam do studia .. Stresuje się przed sprawdzianem piosenek . Tak ? Nie raczej nie .. chociaż nie wiem .. Może .. No w każdym razie musze iść dalej .
Czy to Tomas .. ? Zobaczyłam Tomasa. .. Podszedł do mnie i powiedział ..
- Violetto .. Gniewasz sięna mnie ? Przecież próbowałem ci wytłumaczyć .. Dzisiaj wyjeżdżam .. - Nic nie mówiąc przytuliłam Tomasa i poszłam .. Szkoda .. Ale .. Dowiedziałam się że Diego jest z Ludmiłą .. Lecz ja i tak kocham tylko Leona . Doszłam do studia nie zobaczyłam Leona .. Weszłam do sali Angie ale Leona i tak nie było .. Dzisiaj wszyscy spoglądali na Angie łącznie ze mną .. tak specjalnie żeby zwróciła uwagę . O nie teraz przesłuchiwanie piosenek a Leona nie ma nadal . Jako pierwsi weszli Ludmila i Diego. Patrzyli na siebie zakochanym wzrokiem .. Zaśpiewali Destinada a Brillar i wyszło im nawet nawet ..
- Teraz Leon i Violetta - Ale co ja mam zrobić jak Leona nie ma ? .. Angie zaproponowała żebym zaśpiewała z Tomasem. Ale ja nie chciałam. Weszłam sama na scene wzięłam mikrofon i zaczęłam śpiewać. Średnio znałam kwestie Leona . Ale ktoś mnie wyręczył. Sam Leon .. byłam na niego zła że nie przyszedł ale nie można się na niego gniewać. Zaśpiewaliśmy i przytuliłam Leona .. dostaliśmy dużo braw. Dalej kolejne pary , grupy śpiewały bardzo ładnie .. Cami , Fran , Braco , Napo i Maxi też łądnie wykonali Algo Suena en mi .. Naty z Andresem .. Tak musieli być dobrani .. też ładnie .. Jednym słowem spodobało mi się. Później poszłam do domu oznajmić tacie że już jestem. Wyszłam do resto.. Posiedziałam tam godzinke. Później się przeszłam i tak mi minęła połowa dnia. Spojrzałam na zegarek.. już 13 : 20 .. Poszłam do domu .. przebrałam się i wyjęłam prezent z szafy. Zjadłam obiad.. Olga dziś była wesoła bo nie było już Jade .. znalazła jakieś mieszkanie i nie przeszkadała nam. Wyszłam .. po drodze zobaczyłam Angie .. Ale nie mogłam do niej podejść bo miałam prezent. Musiałam iść szybciej niż ona .. Wybrałam drogę przez las . Nie lubie chodzić Sama przez Las ale spotkałam moich przyjaciół . Doszłam pierwsza niżAngie i poszłam do sali. Weszła Angie a my krzyknęliśmy niespodzianka. Zobaczyłam tate. Niespodziewałam się że tu będzie .. jak on się dowiedział ? .. Dałam Angie prezent. Bardzo ją ucieszył . Złożyliśmy jej życzenia i nadszedł czas na tort . Zjedliśmy po kawałku. Angie przeprosiła nas i wyszła. Okazało się że poszła do taty .. Nagle się pocałowali. Ucieszyłam się .. bo wszystko to widziałam. Staneliśmy przy nich .. A tata ....... oświadczył się Angie.. Wyszłam z sali .. Zaczęłam lekko płakać . Ale były to łzy szczęścia .. że wszystko się ułożyło. To że tata znów jest szczęśliwy. Podeszła do mnie Angie..
- Violu co jest ?
Odpowiedziałam jej że bardzo się ciesze że ona i tata będą razem. Wyszłam razem z Angie z Sali .. Poszłam do taty. Ale zatrzymał mnie Leon .
- Ja nie będę wam przeszkadzać . - Powiedziała Angie i wyszła.
- Violetto . Przepraszam cię że nie pojawiłem się .. Miałem trudne sprawy rodzinne.
- Jasne Leon. Nic się nie stało . Już myślałam że będę musiała śpiewać sama ale ty..- Leon nie pozwolił mi skończyć. Odgarnął moje włosy i mnie pocałował. Jak widać jednak wszystko ma szczęśliwe zakończenie .. Każdy jest szczęśliwy a zwłaszcza ja .. Ciesze się z tego .. THE END ..
Koniec mojej seri opowiadań.
Następne kiedy indziej ;) Dziękuje za czytanie ! :)
Wstałam rano i się ogarnęłam. Spojrzałam w kalendarz. A no tak .. to dziś te moje urodziny . Ubrałam się i wyszłam do studia .. W studiu każdy zachowywał się normalnie. Poszłam do sali i usiadłam . Tutaj lecz wszyscy spoglądali na mnie dziwnym wzrokiem i conieraz się uśmiechali .Zapomniałam się uczesać czy co ? .. Ale nie wszystko było dobrze. Te ich wzroki stawały się coraz gęstsze.
- Ej co siędzieje ? Czemu się tak na mnie patrzycie .
- Nie nic Angie .. Po prostu przyjdź do studio o 14:00 jest spotkanie uczniów i nauczycieli. - Powiedział Maxi. .
- Okej nie owijając w bawełnę . Zacznijmy lekcje . Więc dzisiaj sprawdzian z piosenek .. jako pierwsi wystąpią Diego i Ludmila ! .. Chodźcie raz dwa raz dwa.
Ludmila i Diego wykonali piosenke Destinada a Brillar . Nie wiedziałam że Diego spełni się w tej piosence lecz nie wysłuchałam jej do końca ponieważ myślałam o Germanie. Moja kostka nie była złamana .. Ale miałam bandaż . Trochę bolało. No nic. Moje myśli przerwał koniec piosenki.
- No dobrze .. teraz Leon i Violetta zapraszam na scene . - Podeszła do mnie Violetta
- Angie .. Nie ma Leona nie wiem co robić .
- Violu .. nie pojawił się dziś. Nie wiem czemu ale spróbuj zaśpiewać sama. Wiem że będzie ci trochę ciężko . O Tomas .. może chcesz towarzyszyć Violi . W końcu znasz piosenki .
- Angie. Przecież wiesz - Powiedziała do mnie Viola .. Violetta sama weszła na scene a ja puściłam jej muzyke .. Nie zaczęła śpiewać a w drzwiach pojawił się Leon . Pokazałam mu żeby wchodził na scene. Violetta i tak jużzaczęła śpiewać. Leon zaskoczył ją ale ona się ucieszyła że nie musi śpiewać sama. Podobało mi się ich wykonanie Nuestro Camino .Zaśpiewali to z sercem. Zeszli ze sceny i dostali brawa. Kolejne grupy wysłuchiwałam już spokojnie ..
/ 3 GODZ PÓŹNIEJ /
Byłam już w domu i siedziałam . Spojrzałam na zegarek . 13 : 34 Musze zacząć sięszykować. Założyłam buty wzięłam bluzę i włożyłam buty. Mam nadzieje że się nie spóźnie na spotkanie .. Kurcze gdzie German ? .. A co z Pablo .. nie odzywał się.. Zadzwoniłam do Pabla . Odebrał. Powiedział mi że nie może rozmawiać . W Studiu jeszcze nikogo nie było . Połaziłam po salach szukając tego '' Spotkania '' Weszłam do mojej sali i wszyscy krzyknęli '' NIESPODZIANKA ''
- Dziękuje to dla mnie ? Ale myślałam że zapomnieliście ..
- Tak Angie to wszystko dla ciebie .. - Powiedziała Violetta .
- Ej czy to nie podpucha żebym zaliczyła wam piosenki ? Ale fakt za to i tak dostaniecie zaliczenie hehe
Dostałam wiele pochwał najlepsza nauczycielka czy kochamy cię Angie .. Prezentów było bardzo dużo. Od Violetty dostałam śliczną figurke pianino. Nawet prezenty od uczniów a na koniec duży tort. Zobaczyłam gdy w studiu błądzi German . Przeprosiłam wszystkich i wyszłam do niego ...
- German co ty tu robisz ? ..
- Szukam ciebie .. tu odemnie .. taki skromny upominek .. - Otworzyłam to co mi dał .. Była to .. Płyta .. płyta na której były piosenki wykonane przez moją siostrę .. Mariie .. Łzy napłynęły mi do oczu.. a na koniec pocałował mnie German .. Wszyscy zaczeli się cieszyć . Widocznie to widzieli .. Wszystko się ułożyło .. Jade nie wchodziła nam w drogę .. A German nagle uklęknął .. i zadał mi pytanie ..
- Angie .. zostaniesz moją .. moją żoną ? ..
Jak ja się ucieszyłam .. A zwłaszcza zobaczyłam wybiegającą z pokoju Violette .. - Tak German . ale muszę cie na chwile przeprosić .. - Pobiegłam za Violettą ..
- Violu.. co się dzieje ? ..
- Angie bo ja .. ja się .. bardzo ciesze że ty i tata jesteście razem . - Przytuliła mnie i razem wróciłyśmy do sali .. Już wszystko potoczy się inaczej ..
* Violetta *
Dziś urodziny Angie .. otworzyłam szafe i wyjęłam średnio duże pudełeczko. Usiadłam przy biurku i ozdobiłam je sercami oraz nutkami .. Napisałam też '' Najlepsza Ciocia '' Schowała je spowrotem do szafy i ubrałam się .. Zjadłam śniadanie i wyszłam do studia .. Stresuje się przed sprawdzianem piosenek . Tak ? Nie raczej nie .. chociaż nie wiem .. Może .. No w każdym razie musze iść dalej .
Czy to Tomas .. ? Zobaczyłam Tomasa. .. Podszedł do mnie i powiedział ..
- Violetto .. Gniewasz sięna mnie ? Przecież próbowałem ci wytłumaczyć .. Dzisiaj wyjeżdżam .. - Nic nie mówiąc przytuliłam Tomasa i poszłam .. Szkoda .. Ale .. Dowiedziałam się że Diego jest z Ludmiłą .. Lecz ja i tak kocham tylko Leona . Doszłam do studia nie zobaczyłam Leona .. Weszłam do sali Angie ale Leona i tak nie było .. Dzisiaj wszyscy spoglądali na Angie łącznie ze mną .. tak specjalnie żeby zwróciła uwagę . O nie teraz przesłuchiwanie piosenek a Leona nie ma nadal . Jako pierwsi weszli Ludmila i Diego. Patrzyli na siebie zakochanym wzrokiem .. Zaśpiewali Destinada a Brillar i wyszło im nawet nawet ..
- Teraz Leon i Violetta - Ale co ja mam zrobić jak Leona nie ma ? .. Angie zaproponowała żebym zaśpiewała z Tomasem. Ale ja nie chciałam. Weszłam sama na scene wzięłam mikrofon i zaczęłam śpiewać. Średnio znałam kwestie Leona . Ale ktoś mnie wyręczył. Sam Leon .. byłam na niego zła że nie przyszedł ale nie można się na niego gniewać. Zaśpiewaliśmy i przytuliłam Leona .. dostaliśmy dużo braw. Dalej kolejne pary , grupy śpiewały bardzo ładnie .. Cami , Fran , Braco , Napo i Maxi też łądnie wykonali Algo Suena en mi .. Naty z Andresem .. Tak musieli być dobrani .. też ładnie .. Jednym słowem spodobało mi się. Później poszłam do domu oznajmić tacie że już jestem. Wyszłam do resto.. Posiedziałam tam godzinke. Później się przeszłam i tak mi minęła połowa dnia. Spojrzałam na zegarek.. już 13 : 20 .. Poszłam do domu .. przebrałam się i wyjęłam prezent z szafy. Zjadłam obiad.. Olga dziś była wesoła bo nie było już Jade .. znalazła jakieś mieszkanie i nie przeszkadała nam. Wyszłam .. po drodze zobaczyłam Angie .. Ale nie mogłam do niej podejść bo miałam prezent. Musiałam iść szybciej niż ona .. Wybrałam drogę przez las . Nie lubie chodzić Sama przez Las ale spotkałam moich przyjaciół . Doszłam pierwsza niżAngie i poszłam do sali. Weszła Angie a my krzyknęliśmy niespodzianka. Zobaczyłam tate. Niespodziewałam się że tu będzie .. jak on się dowiedział ? .. Dałam Angie prezent. Bardzo ją ucieszył . Złożyliśmy jej życzenia i nadszedł czas na tort . Zjedliśmy po kawałku. Angie przeprosiła nas i wyszła. Okazało się że poszła do taty .. Nagle się pocałowali. Ucieszyłam się .. bo wszystko to widziałam. Staneliśmy przy nich .. A tata ....... oświadczył się Angie.. Wyszłam z sali .. Zaczęłam lekko płakać . Ale były to łzy szczęścia .. że wszystko się ułożyło. To że tata znów jest szczęśliwy. Podeszła do mnie Angie..
- Violu co jest ?
Odpowiedziałam jej że bardzo się ciesze że ona i tata będą razem. Wyszłam razem z Angie z Sali .. Poszłam do taty. Ale zatrzymał mnie Leon .
- Ja nie będę wam przeszkadzać . - Powiedziała Angie i wyszła.
- Violetto . Przepraszam cię że nie pojawiłem się .. Miałem trudne sprawy rodzinne.
- Jasne Leon. Nic się nie stało . Już myślałam że będę musiała śpiewać sama ale ty..- Leon nie pozwolił mi skończyć. Odgarnął moje włosy i mnie pocałował. Jak widać jednak wszystko ma szczęśliwe zakończenie .. Każdy jest szczęśliwy a zwłaszcza ja .. Ciesze się z tego .. THE END ..
Koniec mojej seri opowiadań.
Następne kiedy indziej ;) Dziękuje za czytanie ! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
