*Angie *
W końcu skończyłam naukę z Violą . Oczywiście ona się uczyła a nie ja. Zeszłam na dół i spotkałam Olgę która już wykładała na stół różne potrawy.
- Olga z jakiej okazji dzisiaj tyle potraw na stole ?
- No dzisiaj taki rodzinny obiad. Bardzo rodzinny .. Mam na myśli naszą rodzinę. Ciebie i .. Pana Germana ..
- Tak tak Olgita zrozumiałam - Uśmiechnęłam się i usiadłam do stołu. German przyszedł i również zdziwiony był dzisiejszym wielce obfitym obiadem . Gdy wszyscy już byli przy stole nawet Olga spróbowałam kurczaka , sałatki i wiele innych potraw. Naprawdę obiad był pyszny i pomyślałam że pomoge Oldze sprzątać w podziękowaniu.
- Nie trzeba poradzę sobie. Czy to znaczy że obiad był tak zły że musisz mi pomóc Angie - Powiedziała Olga złym i zmartwionym głosem .
- Nie Olga skądże obiad był pyszny i chciałąm po prostu pomóc. Czyli nie chcesz pomocy ?
- Poradze sobie - Olga dałą sztuczny uśmieszek i się zaśmiała a ja wyszłam z kuchni. Poszłam do mojego pokoju. Usiadłam wzięłam książkę i zaczęłam czytać. Nawet nie wiedziałam kiedy zasnęłam. Śniło mi się coś bardzo bardzo dziwnego. Wróciłam z jakiejś podróży .. postawiłam walizki i poszłam do gabinetu Germana .. zobaczyłam tam jego i jakąś kobiete całujących się. Później ta kobieta podeszła do mnie pokazała mi ręke i zobaczyłam na niej pierścionek. Usłyszałam od niej słowa
- Biedna Angie. Myślałaś że German to twój chłopak ? Myliłaś się - I jeszcze raz pomachała mi przed nosem ręką z pierścionkiem. Kiedy odeszłam zobaczyłam Germana który kompletnie mnie zignorował . Nagle się obudziłam. Jak się nie myle to zasnęłam bez poduszki i bez koca. Odwróciłam się z zamiarem wstania i zobaczyłam siedzącego przy moim łózku Germana.
- Angie wszystko w porządku ? Masz chyba gorączkę .? - Dotknęłam ręką mojej głowy i poszłam po termometr. Przypominałam sobie tą kobiete ze snu . Miała czarne lokowane włosy i tylko tyle pamiętam. Zmierzyłam sobie gorączkę i miałam 39,5 położyłam się do łóżka i siedziałam. Nie mogłam spać bo myślałam o Germanie i o tym dziwnym śnie. Za chwilę German przyniósł mi ciepłą herbatę i jeszcze jeden koc.
- Dziękuje German jest mi wystarczająco ciepło . - German się tylko uśmiechnął i powiedział że zostawi mnie samą. Musze sięzdrzemnąć. Przyłożyłam głowę do poduszki i zasnęłam. ..
* German *
Skończyem rozmawiać właśnie z Ramallo o przelewie pieniędzyco ma się odbyć jutro. Poszedłem na obiad. Spojrzałem na stół i zobaczyłem przeróżne potrawy. Popatrzyłem na Angie i się uśmiechnąłem.
- Jak się czujesz Angie ?
- W miarę jest mi trochę gorąco aby to nie przeziębienie .- Wszyscy już usiedli więc skończyłem temat z Angie.
Po jedzeniu wróciłem do swoich spraw a Angie poszła na górę. Musiałem wyskoczyć na krótkie spotkanie więc zawołałem Ramallo do samochodu i pojechaliśmy.
/ 2 GODZINY PÓŹNIEJ /
Wróciłem i trafiłęm na Violette któa grała na pianinie i coś komponowała . Uśmiechnąłem się na ten widok miło jest zzobaczyć ją ślicznie grającą i podśpiewającą jakiś kawałek piosenki. Poszedłem na góre zobaczyć co u Angie. Spała nie przykryta i na samej przykrywie. Wziąłem pierwszą lepszą poduszkę i podłożyłem jej pod głowę . Delikatnie żeby się nie obudziła. Przykryłem ją kocem i usiadłęm obok. Siedziałem tak 12 minut patrząc na Angie i wkońcu wyszedłem. Powiedziałem Violi żeby poszła do swojego pokoju ponieważ Angie śpi i nie chcę żeby się obudziła . Ona oczywiście się zgodziła i poszła do pokoju nadal coś podśpiewując. Poszedłem do kuchni zrobiłem sobie kawę bo Olga pieliła ogródek.. Wziąłem jakiś album bo wzięło mnie na wspomnienia wypiłem kawę przeglądając Album i poszedłem dać go Violi żeby obejrzała.
- Violetto .
- Tak tato ? - Viola wychyliła się ponieważ przymierzała jakieś sukienki.
- Przyniosłem ci album z naszymi zdjęciami. Musisz go obejrzeć. Byłaś taka malutka.
- Dobrze tato ale teraz zaczekaj. Zobacz .- Violetta wyszła z garderoby ubrana w śliczną sukienke szpilki i dłuższe ale nie długie kolczyki.
- Gdzie to się tak wybierasz ubrana ? Ślicznie wyglądasz - Moje kąciki ust się podniosły .
- Tato czy ja bym mogła iść .. na randkę ? .
- Z kim ?! Chyba nie z tym Tomasem ?
- Nie , z Leonem tato Tomas wyjechał. Proszę bardzo proszę .
- No dobrze. Może jestem dla ciebie zbyt surowy. Idź - Wyszedłem z jej pokoju. Zajrzałem do Angie a ona się obudziła. Obróciła sięi zobaczyła mnie. Dotykałem jej włosów a ona była bardzo zamyślona. Wydawało mi się że miała gorączke ponieważ czuć było jej ciepłą głowę. Poszła zmierzyć gorączke i naprawdę ją miała. Poszedłem po herbatę i wziąłem od Olgi jeszcze jeden koc. Przyszedłem z nimi do Angie przykryłem ją i dałem jej do rąk herbatę.
piątek, 23 sierpnia 2013
O Germangie 4 część :3
* German *
Cieszyłem się że wreszcie zrzuciłem to z siebie i jestem z Angie. Violetta weszła w momencie gdy się przytulaliśmy .
- Tato ! . - Powiedziała stanowczo Violetta.
- Coś się stało Violu ? Ja przep..
- Jak śmiesz wykorzystywać taką zmęczoną Angie - Zaśmiała się i przyjączyła do uścisku . - To znaczy że będziemy rodziną ?
Popatrzyłem na Angie a Angie na mnie .
- Violu czy nie masz przypadkiem ..
- Przypadkiem lekcji ? Chodźmy na górę. - Powiedziała Angie i zabrała Violę na górę . Uśmiechnąłem się i puściłem oko .
Poszedłem do Ramallo.
- Ramallo . Musze ci coś powiedziećważnego . Siadaj - Usiadłem przy biurku .
- Coś się stało panie Germanie ?
- Tak coś się stało. Właściwie to ktoś. Od teraz jestem z .. Angie .- Ramallo wstał i zaczął sięcieszyć .
- Rama.. Ram .. Ramallo ! Spokój troszkę ciszej.
- Jasne już idę po kawę do Olgi. Jakaś ona ostatnio nie ogarnięta. - Ramallo otworzył drzwi i wpadła Olga która rozlała kawę ale filiżanka się utrzymała .
- Ja przepraszam bo właśnie chciałam wchodzić tylko że .. - Troszkę zachciało mi się śmiać. Śmiesznie to wyglądało lecz byłem zły ponieważ Olga nas podsłuchiwała. Gdy Ramallo już wyszedł Olga weszła do pokoju. Usiadłą na krześle i zaczęła mówić
- Panie Germanie jak pięknie ! - Zacisnęła dłonie ze szczęścia . - Pan i Angie Angie i Pan .. to takie piękne .- Olga wstała i zaczęła podśpiewywać. Tak wyszła z pokoju. Ja usiadłem i myślałem ..
* Angie *
Dałam Germanowi lekkiego buziaka w policzek . Uśmiechnęłam się . Poczułąm że możemy stworzyć ro .. rodzinę . Nie wiem coś w środku mnie się otworzyło poczułam się lekko. Viola zadała nam to samo pytanie . '' Będziemy rodziną ? '' Oczywiście się cieszyła. Mimo tego że wiedziała że jestem jej ciocią. To i tak chciała żebym była z Germanem. Cieszyłam się że nie jest zła na nas za ukrywanie prawdy. Do tego okazało się że German nie jest już z Jade ponieważ ta usłyszała rozmowę o nas.. O mnie i o Germanie . Poszłam z Violettą na górę. Usiadłyśmy na łóżku i Viola od razu zaczęła zadawać zbędne pytania .
- Angie a od kiedy jesteś z tatą ? , Jade już tu nie będzie ? , Pocałowaliście się ?
- Violu czy nie masz przypadkiem do nauczenia się czegoś z Historii ? Weźmy się lepiej do nauki a z twoim tatą dopiero zaczęłam być. Nie wiem jak to się ułoży ..
Siedziałam tak z Violą ponad pół godziny ucząc ją.
- Więc w roku 1879 został .. Angie .. Angie słuchasz mnie ? - Viola do mnie mówiła ale ja siedziałam zamyślona tak. Że ledwo ją słyszałam .
- Tak tak .. Przepraszam myślałam .
- Uu a o czym to tak myślałaś ? Hmm może o tacie ? - Uśmiechnęłam się i dalej wzięła do nauki z Violą .
______________________
Dziś takie krótsze. Nie wiem czy komuś się podoba ale wiem że ktoś w końcu zaczął czytać mojego bloga.
Z góry dziękuje za przeczytanie i opinie.
Chwalcie sięswoimi blogami na pewno wpadne ! :)
czwartek, 22 sierpnia 2013
O Germangie 3 część ♥
*Angie*
- Nie German , Nie .. ja nie mogę bo ja .. - Ale German mnie pocałował. Pocałunek był ciepły , delikatny. Mimo tego że wcześniej zaprzeczałam. To teraz poczułam coś innego. Dotyk ust .. ciepło w środku.
- Teraz też nie? Angie ? - Powiedział z lekkim uśmiechem German. Moje kąciki ust też się leciutko podniosły. W końcu się uśmiechnęłam. Mi się śni .. Chyba . Zaczęłam się lekko szczypać w palec co wyglądało dziwnie.
- Angie wszystko w porządku ? - Zapytał German .
- Tak tylko myśle sobie czy to nie .. wszystko w porządku - Uśmiechnęłam się nieswojo .
- Nie Angie. To nie sen co teraz będzie ..
- Będzie ? Jak to będzie ?
- Pomiędzy nami. Nie zaprzecz teraz że nie ma żadnych nas . - Spojrzałam na zegarek i musiałam już iść na zajęcia. Idąc myślałam i się uśmiechałam i z tego zamyślenia wpadłam na Pabla.
- Angie w końcu jesteś . Już miałem po ciebie iść a .. czemu się tak cieszysz co ? Raczej nie na mój widok.
- Pablo nie o to chodzi. Miałam głowę w jakby to powiedzieć .. chmurach.
- To żebyś następnym razem nie wpadła na Gregoria. Bo on zrobi z tego problem. Ja natomiast nie mam nic przeciwko - Pablo się uśmiechnął .
- Pablo ! Chodźmy już lepiej - Trąciłam przyjaciela w ramię i poszliśmy w strone studia .
Zajęcia mijały spokojnie. Żadnych kłótni. A to dlatego że Ludmila nie przyszła dziś do szkoły. Obserwując uczniów widziałam wesołą Naty . Jak nigdy rozmawiała normalnie z przyjaciółmi i zachowywała się inaczej niż w towarzystwie Ludmily. Na lekcjach było spokojnie ale na przerwach już nietak bardzo .Całe studio huczało od plotek na temat Ludmily. To że się może wyprowadzi a to że może zachorowała na poważnie ciężką chorobe i wszyscy by jej współczuli mimo tego że jest okropna ale nie było by jej przez kilka dni w studiu. Na kolejnej lekcji wszyscy wpytywali o Ludmile .W końcu Pablo się odezwał
- Słuchajcie Ludmila zostałą zawieszona na 4 dni. Niestety ale zrobiłą coś co przekroczyło granice. Musieliśmy ją zawiesić. Z tego powodu prosimy o nie wypytywanie więcej o Ludmile ani o to czemu nie jest dzisiaj w studio.
- A na jak długo jest zawieszona ? - Powiedziała Camila Torres.
- Co zrobiła ? - Dodał Napo . I rozpoczęły się dyskusje.
- Cisza ! Powiedziałem że prosimy żeby o nia nie wypytywać. A teraz wracajcie do zajęć.
/ Po zajęciach /
Wzięłam ostatniego łyka kawy i ruszyłam do domu. Otworzyłam sobie drzwi i nikogo nie było słychać. Kompletna cisza. Pomyślałam że tego właśnie mi trzeba. Ale dlugo tak sobie nie posiedziałam bo zobaczyłam German i Ramallo wchodzącego do domu.
- Ramallo ale nie wiem czy jej się spodoba bo ..- Nagle German ucichł ponieważ zobaczył mnie leżącą na kanapie. Usiadł przy mnie a Ramallo udał się do kuchni po kawę .
- Angie . Jak się czujesz ? - Zapytał German. Od kiedy on jest taki troskliwy.
- Wiesz German jestem dziś taka zmęczona ostatnio nie mam na nic czasu. - Poczułam się jakbym była z nim . Łączyło nas coś więcej .
- Angie pomyślałem o nas. Jak to by było gdybyśmy może .. może
- Byli razem ?
- Tak. Tak byli razem . - German powiedział to nieśmiało chowając głowę w dół. Nie widziałam go jeszcze takiego.
- A jakby to było gdybym się zgodziła ? - Wstałam i mocno przytuliłam Germana. Co on odwzajemnił.
________________________________________________________________________
No i nikt nie komentuje. Wątpie czy ktoś wogóle czyta :C
Z góry dziękuje za przeczytanie .
Więc koment. :) Mam nadzieje że się podoba a jeżeli chcecie żębym odwiedziła waszego bloga to podawajcie linki w Kom :) ♥ Germangie .
- Nie German , Nie .. ja nie mogę bo ja .. - Ale German mnie pocałował. Pocałunek był ciepły , delikatny. Mimo tego że wcześniej zaprzeczałam. To teraz poczułam coś innego. Dotyk ust .. ciepło w środku.
- Teraz też nie? Angie ? - Powiedział z lekkim uśmiechem German. Moje kąciki ust też się leciutko podniosły. W końcu się uśmiechnęłam. Mi się śni .. Chyba . Zaczęłam się lekko szczypać w palec co wyglądało dziwnie.
- Angie wszystko w porządku ? - Zapytał German .
- Tak tylko myśle sobie czy to nie .. wszystko w porządku - Uśmiechnęłam się nieswojo .
- Nie Angie. To nie sen co teraz będzie ..
- Będzie ? Jak to będzie ?
- Pomiędzy nami. Nie zaprzecz teraz że nie ma żadnych nas . - Spojrzałam na zegarek i musiałam już iść na zajęcia. Idąc myślałam i się uśmiechałam i z tego zamyślenia wpadłam na Pabla.
- Angie w końcu jesteś . Już miałem po ciebie iść a .. czemu się tak cieszysz co ? Raczej nie na mój widok.
- Pablo nie o to chodzi. Miałam głowę w jakby to powiedzieć .. chmurach.
- To żebyś następnym razem nie wpadła na Gregoria. Bo on zrobi z tego problem. Ja natomiast nie mam nic przeciwko - Pablo się uśmiechnął .
- Pablo ! Chodźmy już lepiej - Trąciłam przyjaciela w ramię i poszliśmy w strone studia .
Zajęcia mijały spokojnie. Żadnych kłótni. A to dlatego że Ludmila nie przyszła dziś do szkoły. Obserwując uczniów widziałam wesołą Naty . Jak nigdy rozmawiała normalnie z przyjaciółmi i zachowywała się inaczej niż w towarzystwie Ludmily. Na lekcjach było spokojnie ale na przerwach już nietak bardzo .Całe studio huczało od plotek na temat Ludmily. To że się może wyprowadzi a to że może zachorowała na poważnie ciężką chorobe i wszyscy by jej współczuli mimo tego że jest okropna ale nie było by jej przez kilka dni w studiu. Na kolejnej lekcji wszyscy wpytywali o Ludmile .W końcu Pablo się odezwał
- Słuchajcie Ludmila zostałą zawieszona na 4 dni. Niestety ale zrobiłą coś co przekroczyło granice. Musieliśmy ją zawiesić. Z tego powodu prosimy o nie wypytywanie więcej o Ludmile ani o to czemu nie jest dzisiaj w studio.
- A na jak długo jest zawieszona ? - Powiedziała Camila Torres.
- Co zrobiła ? - Dodał Napo . I rozpoczęły się dyskusje.
- Cisza ! Powiedziałem że prosimy żeby o nia nie wypytywać. A teraz wracajcie do zajęć.
/ Po zajęciach /
Wzięłam ostatniego łyka kawy i ruszyłam do domu. Otworzyłam sobie drzwi i nikogo nie było słychać. Kompletna cisza. Pomyślałam że tego właśnie mi trzeba. Ale dlugo tak sobie nie posiedziałam bo zobaczyłam German i Ramallo wchodzącego do domu.
- Ramallo ale nie wiem czy jej się spodoba bo ..- Nagle German ucichł ponieważ zobaczył mnie leżącą na kanapie. Usiadł przy mnie a Ramallo udał się do kuchni po kawę .
- Angie . Jak się czujesz ? - Zapytał German. Od kiedy on jest taki troskliwy.
- Wiesz German jestem dziś taka zmęczona ostatnio nie mam na nic czasu. - Poczułam się jakbym była z nim . Łączyło nas coś więcej .
- Angie pomyślałem o nas. Jak to by było gdybyśmy może .. może
- Byli razem ?
- Tak. Tak byli razem . - German powiedział to nieśmiało chowając głowę w dół. Nie widziałam go jeszcze takiego.
- A jakby to było gdybym się zgodziła ? - Wstałam i mocno przytuliłam Germana. Co on odwzajemnił.
________________________________________________________________________
No i nikt nie komentuje. Wątpie czy ktoś wogóle czyta :C
Z góry dziękuje za przeczytanie .
Więc koment. :) Mam nadzieje że się podoba a jeżeli chcecie żębym odwiedziła waszego bloga to podawajcie linki w Kom :) ♥ Germangie .
środa, 21 sierpnia 2013
O Germangie część 2 . ♥
No no <3 Kolejna część ♥ Przeeczytacie ;__; ? ?:D Zapraszam do komentowania :*
* Angie *
Zapytałam Violi o co chodzi.
- Angie bo ty i tata .. Jesteście razem ?- Uśmiech pojawił się na ustach Violi .
- Violu nie . W ogóle to skończmy temat co u ciebie i Leona ?
- Mhmm .. próbujesz uciec od miłości. Ale tak się nie da Angie. - Viola się zaśmiała i ruszyłyśmy w strone studia. Rozmawiałyśmy o wszystkim ale zdziwiło mnie to gdy Viola powiedziała
- Angie .. ?
- Tak Violu ? - Powiedziałam z podejrzliwym uśmiechem .
- Tata dobrze całuje ? - Viola powiedziała smiejąc się. Nagle podszedł do nas Pablo .
- A panienki o czym tak rozmawiają. Za chwilęzajęcia Violetta idź już na zajęcia .
- No .. em właśnie Violu idź na zajęcia . - Violetta obserwowała mnie do tąd aż nie zaniknęła za drzwiami Studia 21. Ja z Pablem poszłam do studia zaraz po Violettcie.
W studiu panowała wyjątkowa cisza. Do zajęć zostało kilka minut więc poszłam do automatu i kupiłam sobie kawę. Zabrałam ją do pokoju nauczycielskiego i tam na chwilę usiadłam. Jestem ostatnio strasznie zabiegana. Spojrzałam na moją czerwoną teczkę i wzięłam ją do rąk. Przejrzałam kartki były tam piosenki uczniów moje doku.. i zdałam sobie sprawę że zapomniałam dokumentów . Już miałam lecieć do domu ale zajęcia miały zaczynać się za 6 minut a ja bym raczej taksówki nie zdążyła złapać. Pomyślałam że pobiegnę.
- Angie gdzie sięśpieszysz ? - Powiedziała Viola .
- Zapomniałam ważnych .. ważnych dokumentów musze iść do domu. Zaraz przyjdę - I wyszłam szybkim krokiem ze studia. Zostały jeszcze 4 minuty i byłam prawie przy końcu. Weszłam do domu i martwiąc się zaczęłam szukać szybko i niezdarnie dokumentów ..
- O Olga ! Nie widziałaś kartek dużo ich było. Takie z niebieskim paskiem z bo..
- Tak widziałam. Położyłam je przy schodach idź po nie.
- Dziękuje. - Pobiegłam do salonu ale tam ich nie było . Jeszcze raz zapytałam Olgi ale powiedziała że ich niema. Pomyślałam ze jakoś przeżyje bez nich a pójde poszukać ich na przerwie między lekcjami. Poszłam do studia .
/ Po lekcji /
Zadzwonił dzwonek i wszyscy uczniowe zabarali plecaki , torby i wyszli z sali. Ja wzięłam natomiast mojątorebkę i ruszyłam w strone domu. Poszukałam w salonie i nigdzie ich nie było. Obszukałam mój pokój .. sprawdziłam w pokoju Violi. W kuchni . Nie sprawdzałam tylko w jednym miejsu. Konkretnie to w gabinecie Germana. Nie chciałam tam zaglądać .. Wychodząc zobaczyłam Germana. Tak on wie że uczę w studiu i Viola śpiewa.
- German trochę mi się śpieszy czy nie widziałeś moich dokumentów. ?
- Tych dokumentów ? - I w tym momencie German wyciągnął kartki ze swoje jteczki .
- Ale jak one się tam znalazły ?
- Wziąłem je przypadkowo z moimi. Rozumiem że to coś ważnego przepraszam Angie.
- Tak dobrze nic się nie stało muszę już iść .
- Poczekaj Angie. Muszę ci coś powiedzieć.. Chce żebyś wiedziała ..że ja ja cię kocham ..
CIĄG DALSZY NASTĄPI TUTUTUTU
* German *
Ja kocham Angie. Nie mogę tego ukrywać. Musze jej to powiedzieć. Dziś jest spotkanie na które muszę się wybrać w sprawie wpłaty na konto Chińczyków . Poszedłem szukać Ramallo.
- Olga nie widziałaś może Ramallo ?
- Nie widziałam proszę pana. Ale widziałam błysk w oku Angie i pana. Jaka jest z was piękna para ah .
- To znaczy że nei widziałaś ? Zrób mi kawę proszę. - Poszedłem na górę szukać Ramallo. Drzwi do pokoju Violi były uchylone. Wszedłem i zobaczyłem pamiętnik jej mamy leżący na jej łóżku. Nieśmiało go otworzyłem i wypadło stamtąd nasze zdjęcie z chrztu Violetty.. Maria na pewno chciałaby żebym był teraz szczęśliwy .. Zamyśliłem się. O tym jak to było kiedyś przypomniałem sobie że zawsze przeczyłem kiedy dziadek i mama Violetty mówili o tym żeby Viola nie śpiewała ponieważ poświęci życie karierze. A teraz . Zachowałem się jak dureń. Ale naprawiłem to .. i mam nadzieje że Viola mi przebaczyła. Przewróciłem kolejną stronę. Był tam wpis o Angeles .Maria pisała że Angie była słodką niedobrą dziewczynką która zawsze szantażowała Marie. Uśmiech sam się pojawił na mojej twarzy. Odłożyłem pamiętnik Marii i wyszedłem z pokoju Violetty. Olga już wołała mnie po herbatę. Nagle wpadłem na Ramallo.
- Ramallo gdzie byłeś szukałem cię ?
- Byłem upewnić się czy wpłata przejdzie na konto Chińczyków po tych sytuacjach z kradzieżą .. Matiasem i Ja..
- Tak wiem. Chodźmy już. Wezmę tylko dokumenty i możemy iść. - Zabrałem moją teczke i jakieś papiery .. Byłem pewien że wszystko to należy do mnie..
/ 1 godzinkę później :D /
Wróciłem do domu i zobaczyłęm zaszukaną Angie. Powiedziała mi że szuka dokumentów. Szukając pewnej kartki z numerem konta zobaczyłem że sątam też jakieś kartki Angie. Pomyślałem że to pewnie będzie dla niej ważne i oddałem jej kartki od razu po przyjściu do domu. Uśmiechnęła się i już miałą zamiar wychodzić. Ale ja ją zatrzymałem. Moje ręce dotknęły jej policzków.
- Angie .. wiedz że ja .. Ja cię kocham . - Angie w tym momencie była zagubiona.. Ale i szczęśliwa.
______________________________________________________________________________
Tututu ♥ Ohh Germangie <3
Wiecie .. nie będzie tu tylko
takiej sielanki bo pojawi się Esmeralda .. :P To moje własne opowiadanie.Ale więcej zdradzaćnie będę i zapraszam do komentowania :)
* Angie *
Zapytałam Violi o co chodzi.
- Angie bo ty i tata .. Jesteście razem ?- Uśmiech pojawił się na ustach Violi .
- Violu nie . W ogóle to skończmy temat co u ciebie i Leona ?
- Mhmm .. próbujesz uciec od miłości. Ale tak się nie da Angie. - Viola się zaśmiała i ruszyłyśmy w strone studia. Rozmawiałyśmy o wszystkim ale zdziwiło mnie to gdy Viola powiedziała
- Angie .. ?
- Tak Violu ? - Powiedziałam z podejrzliwym uśmiechem .
- Tata dobrze całuje ? - Viola powiedziała smiejąc się. Nagle podszedł do nas Pablo .
- A panienki o czym tak rozmawiają. Za chwilęzajęcia Violetta idź już na zajęcia .
- No .. em właśnie Violu idź na zajęcia . - Violetta obserwowała mnie do tąd aż nie zaniknęła za drzwiami Studia 21. Ja z Pablem poszłam do studia zaraz po Violettcie.
W studiu panowała wyjątkowa cisza. Do zajęć zostało kilka minut więc poszłam do automatu i kupiłam sobie kawę. Zabrałam ją do pokoju nauczycielskiego i tam na chwilę usiadłam. Jestem ostatnio strasznie zabiegana. Spojrzałam na moją czerwoną teczkę i wzięłam ją do rąk. Przejrzałam kartki były tam piosenki uczniów moje doku.. i zdałam sobie sprawę że zapomniałam dokumentów . Już miałam lecieć do domu ale zajęcia miały zaczynać się za 6 minut a ja bym raczej taksówki nie zdążyła złapać. Pomyślałam że pobiegnę.
- Angie gdzie sięśpieszysz ? - Powiedziała Viola .
- Zapomniałam ważnych .. ważnych dokumentów musze iść do domu. Zaraz przyjdę - I wyszłam szybkim krokiem ze studia. Zostały jeszcze 4 minuty i byłam prawie przy końcu. Weszłam do domu i martwiąc się zaczęłam szukać szybko i niezdarnie dokumentów ..
- O Olga ! Nie widziałaś kartek dużo ich było. Takie z niebieskim paskiem z bo..
- Tak widziałam. Położyłam je przy schodach idź po nie.
- Dziękuje. - Pobiegłam do salonu ale tam ich nie było . Jeszcze raz zapytałam Olgi ale powiedziała że ich niema. Pomyślałam ze jakoś przeżyje bez nich a pójde poszukać ich na przerwie między lekcjami. Poszłam do studia .
/ Po lekcji /
Zadzwonił dzwonek i wszyscy uczniowe zabarali plecaki , torby i wyszli z sali. Ja wzięłam natomiast mojątorebkę i ruszyłam w strone domu. Poszukałam w salonie i nigdzie ich nie było. Obszukałam mój pokój .. sprawdziłam w pokoju Violi. W kuchni . Nie sprawdzałam tylko w jednym miejsu. Konkretnie to w gabinecie Germana. Nie chciałam tam zaglądać .. Wychodząc zobaczyłam Germana. Tak on wie że uczę w studiu i Viola śpiewa.
- German trochę mi się śpieszy czy nie widziałeś moich dokumentów. ?
- Tych dokumentów ? - I w tym momencie German wyciągnął kartki ze swoje jteczki .
- Ale jak one się tam znalazły ?
- Wziąłem je przypadkowo z moimi. Rozumiem że to coś ważnego przepraszam Angie.
- Tak dobrze nic się nie stało muszę już iść .
- Poczekaj Angie. Muszę ci coś powiedzieć.. Chce żebyś wiedziała ..że ja ja cię kocham ..
CIĄG DALSZY NASTĄPI TUTUTUTU
* German *
Ja kocham Angie. Nie mogę tego ukrywać. Musze jej to powiedzieć. Dziś jest spotkanie na które muszę się wybrać w sprawie wpłaty na konto Chińczyków . Poszedłem szukać Ramallo.
- Olga nie widziałaś może Ramallo ?
- Nie widziałam proszę pana. Ale widziałam błysk w oku Angie i pana. Jaka jest z was piękna para ah .
- To znaczy że nei widziałaś ? Zrób mi kawę proszę. - Poszedłem na górę szukać Ramallo. Drzwi do pokoju Violi były uchylone. Wszedłem i zobaczyłem pamiętnik jej mamy leżący na jej łóżku. Nieśmiało go otworzyłem i wypadło stamtąd nasze zdjęcie z chrztu Violetty.. Maria na pewno chciałaby żebym był teraz szczęśliwy .. Zamyśliłem się. O tym jak to było kiedyś przypomniałem sobie że zawsze przeczyłem kiedy dziadek i mama Violetty mówili o tym żeby Viola nie śpiewała ponieważ poświęci życie karierze. A teraz . Zachowałem się jak dureń. Ale naprawiłem to .. i mam nadzieje że Viola mi przebaczyła. Przewróciłem kolejną stronę. Był tam wpis o Angeles .Maria pisała że Angie była słodką niedobrą dziewczynką która zawsze szantażowała Marie. Uśmiech sam się pojawił na mojej twarzy. Odłożyłem pamiętnik Marii i wyszedłem z pokoju Violetty. Olga już wołała mnie po herbatę. Nagle wpadłem na Ramallo.
- Ramallo gdzie byłeś szukałem cię ?
- Byłem upewnić się czy wpłata przejdzie na konto Chińczyków po tych sytuacjach z kradzieżą .. Matiasem i Ja..
- Tak wiem. Chodźmy już. Wezmę tylko dokumenty i możemy iść. - Zabrałem moją teczke i jakieś papiery .. Byłem pewien że wszystko to należy do mnie..
/ 1 godzinkę później :D /
Wróciłem do domu i zobaczyłęm zaszukaną Angie. Powiedziała mi że szuka dokumentów. Szukając pewnej kartki z numerem konta zobaczyłem że sątam też jakieś kartki Angie. Pomyślałem że to pewnie będzie dla niej ważne i oddałem jej kartki od razu po przyjściu do domu. Uśmiechnęła się i już miałą zamiar wychodzić. Ale ja ją zatrzymałem. Moje ręce dotknęły jej policzków.
- Angie .. wiedz że ja .. Ja cię kocham . - Angie w tym momencie była zagubiona.. Ale i szczęśliwa.
______________________________________________________________________________
Tututu ♥ Ohh Germangie <3
Wiecie .. nie będzie tu tylko
takiej sielanki bo pojawi się Esmeralda .. :P To moje własne opowiadanie.Ale więcej zdradzaćnie będę i zapraszam do komentowania :)
wtorek, 20 sierpnia 2013
Nic a jednak coś :D
Tinistas Tinistas .
Kto jest Tinistas xD ?
Bo ja na pewno <3 <3 .
Ruggero i Lodo mówią CZEŚĆCZ
http://www.youtube.com/watch?v=n32M76Uil8Q
Kto jest Tinistas xD ?
Bo ja na pewno <3 <3 .
Ruggero i Lodo mówią CZEŚĆCZ
http://www.youtube.com/watch?v=n32M76Uil8Q
O Germangie część 1 . ♥
Jak widzicie wzięłam sięza siebie i w końcu piszę jakiś rozdział. Konkretnie o Germangie ♥ W jutrzejszym odcinku pocałunek ♥♥♥♥♥ xD
* Angie *
Wstałam rano i ogarnęłam się jak co dzień. Słońce dochodziło z pod żaluzji. Odsłoniłam je i spojrzałam na niebo. Pomyślałam o Germanie. Poszłam korytarzem i wydarzyła się pewna sytuacja z Germanem . W końcu zeszłam na dół i poszłam prosto do stołu. Olga co nie co jeszcze donosiła. Po chwili przyszedł German wraz z Violettą. Violetta i German się sprzeczali. Ostatnio mogę powiedzieć nawet że '' jak zwyklę ''
- Dzieńdobry - Powiedziałam z humorem i się uśmiechnęłam próbując poprawić im nastrój .
- Dzieńdobry Angie - Powiedziała Violetta .
- Tak .. właśnie . Ee Dzieńdobry . - Spojrzał na mnie German. Obserwował mnie . Czy to dlatego że założyłam dziś tą kremową sukienke. Wątpie po prostu mi się zdawało.
- Angie nie musisz mnie odprowadzać pójde dziś trochę wcześniej.
- Ale poczekaj Violu nie zjadłaś śniada... Pójde z tobą - Wzięłam kurtkę ponieważ jest jesień i wiatr lekko powiewa i miałam zamiar wyjśćale wtrąciła się Olga.
- A gdzie to się panienki wybierają ?! Już do stołu dopiero 7:13 macie jeszcze czas. - Wzięłam Violette za ręke i pociągnęłam do stołu.
- Angie nie jestem głodna . Czy możemy już iść . Jedz spokojnie. Ja pójde sama . - Nie mogłam jej powstrzymać i pomyślałam że pewnie się przejdzie. Przy stole zostałam ja i German .
- Angie więc ..
- Więc . - Powiedziałam nieśmiało .
- Ramallo przyjdę do ciebie do gabinetu bo ten .. telefon dzwoni . - German próbując uciszyć temat wstał od stołu i poszedł do gabinetu. Ani śladu Jade a przy stole zostałam tylko ja.
- Angie a coś ty dzisiaj taka nie w sosie ? Wstałaś w dobrym humorze.
- Tak Olga bo wiesz .. Ja i
- Pan German ? . Oh jaka miłość jest piękna. Za moich lat okazywało się ją prosto a nie zwlekało z tym do ostatniej chwili - Olga zmieniła ton i przypomniała sobie że miała wycierać kubki .
Pomyślałam sobie .. Przecież ja nie jestem w nikim zakochana.A może jednak. Wzięłam torbę i wyszłam z domu. Dogoniłam Viole . Siedziała na ławce. Rozmyślała o czymś ..
* German *
Już o 6:37 zadzwonił mój dzwonek . Wstałem otworzyłem szafę i wyjąłem powieszony na wieszaku garnitur. Poszedłem do łazienki się trochę ogarnąć ..
Wychodząc stuknąłem kogoś drzwiami .
- Przepraszam nic się nie .. Angie nic ci nie jest ? - Zapytałem troskliwie .
- Nie nie German nic się nie stało - Ale ona cały czas dotykała ręką głowy.
- Pokaż ja zobaczę . - Odsłoniłem jej ręke a Angie siępotknęła. Zostaliśmy twarzą w twarz. - E idź przyłóż lodem to ci pomoże .
- Naprawdę nic mi nie jest muszę już iść . - Angie się odwróciła i odeszła. Wiedziałem że nie będzie wspominać więcej o tym temacie. Ale zobaczyłem że gdy odchodziła. Jej kąciki ust się lekko podniosły. Tak samo jak moje. Spotkałem Violette która była zła ponieważ wczoraj jej jasno powiedziałem że nie może iść na przesłuchanie do przedstawienia .
- Violetto jeśli znów masz rozpoczynać ten temat to lepiej idź już na śniadanie .
- Ale tato ! Czemu na nic mi nie pozwalasz. Nie mam już 5 lat i nie będę nie odpowiedzialna. Chcę iść na to przesłuchanie.
- Ale wiesz że wtedy jest przyjęcie organizowane na cel dobroczynny na który musisz iśc ze mną Jade Ramallo Olgą .
- a Angie to co .
- Violetto przestań dość tego ! - Idąc na dół się tak sprzeczaliśmy. Przy sniadaniu panowała średnia atmosfera. Ja i Angie średnio wspominaliśmy o wcześniejszej sytuacji. W sumie to w ogóle nie wspominaliśmy ponieważ milczeliśmy. Czułem się niezręczne więc zarzuciłem że idę odebrać telefon . Poszedłem do gabinetu .. Przypadkowo usłyszałem rozmowę Olgi z Angie. I w końcu wiem że miłośćbywa ślepa ..
_________________________________
Uhuhu szykuję się nowa porcja emocji związanych z Germangi. Zostawcie już jakiegokomenta no ej ;_; xD
Na razie brak Jade. Nie wiemy co będzie później ;___;
*__* 3 TYSIE WYŚWIETLEŃ. Ponad ♥
Thanks ♥
* Angie *
Wstałam rano i ogarnęłam się jak co dzień. Słońce dochodziło z pod żaluzji. Odsłoniłam je i spojrzałam na niebo. Pomyślałam o Germanie. Poszłam korytarzem i wydarzyła się pewna sytuacja z Germanem . W końcu zeszłam na dół i poszłam prosto do stołu. Olga co nie co jeszcze donosiła. Po chwili przyszedł German wraz z Violettą. Violetta i German się sprzeczali. Ostatnio mogę powiedzieć nawet że '' jak zwyklę ''
- Dzieńdobry - Powiedziałam z humorem i się uśmiechnęłam próbując poprawić im nastrój .
- Dzieńdobry Angie - Powiedziała Violetta .
- Tak .. właśnie . Ee Dzieńdobry . - Spojrzał na mnie German. Obserwował mnie . Czy to dlatego że założyłam dziś tą kremową sukienke. Wątpie po prostu mi się zdawało.
- Angie nie musisz mnie odprowadzać pójde dziś trochę wcześniej.
- Ale poczekaj Violu nie zjadłaś śniada... Pójde z tobą - Wzięłam kurtkę ponieważ jest jesień i wiatr lekko powiewa i miałam zamiar wyjśćale wtrąciła się Olga.
- A gdzie to się panienki wybierają ?! Już do stołu dopiero 7:13 macie jeszcze czas. - Wzięłam Violette za ręke i pociągnęłam do stołu.
- Angie nie jestem głodna . Czy możemy już iść . Jedz spokojnie. Ja pójde sama . - Nie mogłam jej powstrzymać i pomyślałam że pewnie się przejdzie. Przy stole zostałam ja i German .
- Angie więc ..
- Więc . - Powiedziałam nieśmiało .
- Ramallo przyjdę do ciebie do gabinetu bo ten .. telefon dzwoni . - German próbując uciszyć temat wstał od stołu i poszedł do gabinetu. Ani śladu Jade a przy stole zostałam tylko ja.
- Angie a coś ty dzisiaj taka nie w sosie ? Wstałaś w dobrym humorze.
- Tak Olga bo wiesz .. Ja i
- Pan German ? . Oh jaka miłość jest piękna. Za moich lat okazywało się ją prosto a nie zwlekało z tym do ostatniej chwili - Olga zmieniła ton i przypomniała sobie że miała wycierać kubki .
Pomyślałam sobie .. Przecież ja nie jestem w nikim zakochana.A może jednak. Wzięłam torbę i wyszłam z domu. Dogoniłam Viole . Siedziała na ławce. Rozmyślała o czymś ..
* German *
Już o 6:37 zadzwonił mój dzwonek . Wstałem otworzyłem szafę i wyjąłem powieszony na wieszaku garnitur. Poszedłem do łazienki się trochę ogarnąć ..
Wychodząc stuknąłem kogoś drzwiami .
- Przepraszam nic się nie .. Angie nic ci nie jest ? - Zapytałem troskliwie .
- Nie nie German nic się nie stało - Ale ona cały czas dotykała ręką głowy.
- Pokaż ja zobaczę . - Odsłoniłem jej ręke a Angie siępotknęła. Zostaliśmy twarzą w twarz. - E idź przyłóż lodem to ci pomoże .
- Naprawdę nic mi nie jest muszę już iść . - Angie się odwróciła i odeszła. Wiedziałem że nie będzie wspominać więcej o tym temacie. Ale zobaczyłem że gdy odchodziła. Jej kąciki ust się lekko podniosły. Tak samo jak moje. Spotkałem Violette która była zła ponieważ wczoraj jej jasno powiedziałem że nie może iść na przesłuchanie do przedstawienia .
- Violetto jeśli znów masz rozpoczynać ten temat to lepiej idź już na śniadanie .
- Ale tato ! Czemu na nic mi nie pozwalasz. Nie mam już 5 lat i nie będę nie odpowiedzialna. Chcę iść na to przesłuchanie.
- Ale wiesz że wtedy jest przyjęcie organizowane na cel dobroczynny na który musisz iśc ze mną Jade Ramallo Olgą .
- a Angie to co .
- Violetto przestań dość tego ! - Idąc na dół się tak sprzeczaliśmy. Przy sniadaniu panowała średnia atmosfera. Ja i Angie średnio wspominaliśmy o wcześniejszej sytuacji. W sumie to w ogóle nie wspominaliśmy ponieważ milczeliśmy. Czułem się niezręczne więc zarzuciłem że idę odebrać telefon . Poszedłem do gabinetu .. Przypadkowo usłyszałem rozmowę Olgi z Angie. I w końcu wiem że miłośćbywa ślepa ..
_________________________________
Uhuhu szykuję się nowa porcja emocji związanych z Germangi. Zostawcie już jakiegokomenta no ej ;_; xD
Na razie brak Jade. Nie wiemy co będzie później ;___;
*__* 3 TYSIE WYŚWIETLEŃ. Ponad ♥
Thanks ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)





